Teksty na każdy temat (Reklama: lalki ,)
Zamieć przybiera na sile. Samochody znikają pod pierwszymi warstwami bieli. Po południu radio podało prognozę pogody, obwieszczając, że do rana spadnie od ośmiu do dziesięciu cali śniegu. Judyta zasugerowała, bym został u niej na noc. Mógłbym spać w służbówce. Cóż, dlaczego nie? Czemu właśnie teraz miałbym ją odtrącać. Zostanę. Rano weźmiemy Pawełka na sanki do parku. Ucieszy się śniegiem. Teraz już naprawdę sypie. Śnieg jest tak piękny. Pokrywa wszystko, wszystko oczyszcza, na chwilę przydaje znamion niewinności temu wyniszczonemu miastu, zmęczonym, wyniszczonym ludziom. Nie mogę oderwać oczu od tego widoku. Przysuwam twarz do szyby. Zapomniałem, że w ręce trzymam lampkę koniaku. To śnieg rzucił na mnie hipnotyczny urok.

(Reklama: )
